Moje mieszkanie wygląda jak po armagedonie... albo raczej jak po ataku szalonych zająców. Groszki, paski, kwiatki, kratki są wszędzie. Lucjan już sprawdzał, czy wypełnienie do poduszek jest jadalne, a Rafał grozi, że się wyprowadzi, bo nie może dojść do swojego biurka ani szafy z ubraniami.
Nie ma też już ani kawałka miejca, żeby zrobić zdjęcia, więc wybrałam się w teren:)
Komu zająca?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
- ProForma
- Poznań, Wielkopolskie, Poland
- Ula Ziober świeżo upieczona pani magister ze specjalizacją Projektowanie Produktu i głową pełną pomysłów, za którymi czasami sama nie umie nadążyć. Zakochana w latach dwudziestych, niemym kinie i Eugeniuszu Bodo. Uwielbia gotować potrawy z krajów, które odwiedziła. Poznawać nowe słowa, smaki i zapachy. Zawzięcie fotografuje, maluje, szyje, pisze i stara się wycisnąć z życia jak najwięcej.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
jeśli coś Ci się spodobało daj mi znać:)