Po kilku wieczorach spędzonych z praciocią Zofią Chojnacką vel Hrabiną..
Oto i ona. Z czasów swojej młodości, gdy życie było bardziej kolorowe i beztroskie. Z czasów sprzed wojny, która zabrała wszystko.
Przed i po. Czyż nie wygląda młodziej po serii zabiegów, którym ją poddałam?
i jeszcze w trakcie:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
jeśli coś Ci się spodobało daj mi znać:)